Skończyłam Papieża Jana Pawła II, nie powiem ale trochę Mi zeszło z wyszyciem ale nie obyło się bez pomyłek. Dla mnie bardzo ciężki ten haft był, nie wiem nawet dlaczego. Wyszywałam innego Papieża i poszedł gładko, może przez to, że wyszywałam go w chwilach wolnych, a tych było jak na lekarstwo. Dziękuję Wam za otuchę w wyszywaniu tego obrazu, oto moja wersja haftu
Mój haft jaki teraz wyszywam to sampler Paradigm Lost, mam tyle do końca daleko, ale wieczory długie, więc mam nadzieje go niedługo wyszyć, ale okaże się jakie są plany w życiu.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających życząc długich i owocnych wieczorów robótkowych.
Asia








